Część zarzutów postawionych dziewięć lat temu Januszowi Baranowskiemu, byÅ‚emu senatorowi i byÅ‚emu szefowi nieistniejÄ…cego zakÅ‚adu ubezpieczeniowego „Westa”, może siÄ™ wkrótce przedawnić – poinformowaÅ‚ sÄ™dzia Grzegorz WasiÅ„ski, przewodniczÄ…cy IV wydziaÅ‚u karnego łódzkiego SÄ…du OkrÄ™gowego.
Baranowski zostaÅ‚ aresztowany w czerwcu 1993 roku. Zarzucono mu dziaÅ‚anie na szkodÄ™ „Westy”. W koÅ„cu w październiku 1996 roku wyszedÅ‚ na wolność z powodu zÅ‚ego stanu zdrowia. Jego proces jest od ponad dwóch lat zawieszony, bo jak twierdzÄ… biegli medycy sÄ…dowi, byÅ‚y senator jest zbyt chory, by stawać przed sÄ…dem. Tymczasem Baranowski niedawno stawiÅ‚ siÄ™ na posiedzeniu innego sÄ…du – penitencjarnego. Sprawa dotyczyÅ‚a zwrotu kosztów leczenia w wiÄ™ziennym szpitalu.
Następną kontrolę stanu zdrowia Baranowskiego w związku ze sprawą karną zaplanowano na listopad.
– Wtedy zadamy biegÅ‚ym pytanie, czy charakter sprawy ma wpÅ‚yw na możność uczestniczenia w niej oskarżonego – poinformowaÅ‚ nas sÄ™dzia Grzegorz WasiÅ„ski.
Sprawa, w której niedawno uczestniczył Janusz Baranowski, dotyczy ponad 5 tys. zł kosztów leczenia, które od ośmiu lat próbuje odzyskać łódzki areszt śledczy.
Kierownictwo aresztu uważa, że gwałtowne skoki ciśnienia, dające objawy wylewu i kolejne pobyty w więziennym szpitalu spowodował sam aresztant przyjmując leki, których nie przepisała mu więzienna służba zdrowia. W maju 1994 roku w jego celi znaleziono bowiem lek, którego nie zalecał mu więzienny lekarz i sól kuchenną. W takiej sytuacji kodeks karny wykonawczy pozwala obciążyć aresztowanego kosztami leczenia. Sprawa trafiła do wydziału penitencjarnego łódzkiego Sądu Okręgowego.
ByÅ‚y senator wszystkiemu zaprzeczyÅ‚: – Nie dokonywaÅ‚em na sobie żadnych samouszkodzeÅ„, nie miaÅ‚em dostÄ™pu do żadnych leków poza podawanymi mi przez sÅ‚użbÄ™ wiÄ™ziennÄ… – przekonywaÅ‚ sÄ…d. ArgumentowaÅ‚, że inni lekarze skoki ciÅ›nienia w warunkach aresztu uznali za normalne, wynikajÄ…ce ze stresu. KwestiÄ™ znalezienia w celi leku i soli nazwaÅ‚ prowokacjÄ….
W październiku ubiegłego roku Sąd Okręgowy postanowił obciążyć byłego senatora kosztami leczenia. Sąd drugiej instancji miał jednak zastrzeżenia do tej decyzji: uchylił ją, a sprawę skierował do ponownego rozpatrzenia.
Autor artykułu: (ak)